sobota, 10 stycznia 2009

Puszczanie krwi


Zabrali mnie do takiego białego pomieszczenia , zeszło sie strasznie dużo ludzi i zastanawiali się jak mi tu pobrać krew . Mówili że mam takie malutkie rączki i jak tu kłuć takie słodkie maleństwo. Bali się bardziej niż ja . Ale w końcu przyszła nasza znajoma położna pani Beatka wbiła mi wielką igłę i pobrała krew. Byłem dzielny , wcale nie bolało a w trakcie pobierania to nawet się trochę przekimałem bo już mnie to całe zamieszanie znudziło trochę .

Brak komentarzy: