niedziela, 21 marca 2010

Mój kuzyn Bartosz







Bardzo się lubimy. Możemy bawić się całymi dniami. Jest 7 miesięcy starszy i trochę go małpuje :)

Zdjęcia


Trzeba w końcu wyrobić sobie jakiś dokument ... ze zdjęciem. No ale zdjęcie trzeba zrobić. Ojciec bardzo chciał ale okazało się że tutaj to raczej nic nie poradzi. Zdjęcie zrobione , i powiem Wam że jak ktoś jest fotogeniczny to nawet takim badziewnym aparatem zdjęcia ładnie wychodzą ;)

Postrzyżyny






No teraz już jestem 100% facetem, choć strzygły mnie dwie baby. Cały zabieg zniosłem dzielnie , ani razu nie zapłakałem. Moje loki to już wspomnienie , w sensie te co mi do oczu wchodziły - bo te z tyłu mają się całkiem dobrze :))

sobota, 20 marca 2010

Bariera nie do pokonania






Chyba to zgłoszę do Strasburga. Jak można mi ograniczać przestrzeń życiową. To skandal jest. Barierki zakazy nakazy. Europejski Trybunał Praw Człowieka na pewno się tym zajmie. W końcu jestem małym człowiekiem .... tak, czy nie ??

Takie tam obrazki z dziadkami :)



Baba , Dziadzia ...!!!! Dzięki że czasem ze mną zostajecie

sobota, 13 lutego 2010

Spacer


Mamo!!!!!!Tatu!!!!!!!!!!!! chodźmy na spacer taka ładna pogoda , bo inaczej zaraz wejdę na parapet

Trochę się czyta


Jak już mamie znudzi się opowiadanie mi bajek, to zawsze mogą sobie coś poczytać

Narty



Czynię już pewne przygotowania przed wyjazdem na narty

Śniadanie



Jak już jestem głodny to jem bardzo łapczywie ;)

Komórka


Się załatwia pewne sprawy przez telefon

W końcu musiałem sam rozebrać choinkę

sobota, 23 stycznia 2010

Piana




Piana w kąpieli to moje najnowsze odkrycie , fascynujące zjawisko i pole do nowych eksperymentów

Miśki dwa


Kiedyś był większy ode mnie i mnie pilnował ...teraz jesteśmy kolegami

Moje królestwo


..... i to nie całe ;)

Dziadek Mirek


Tak sobie myślę ... czym dziadka zająć żeby jeszcze chwile u mnie został.

czwartek, 14 stycznia 2010

Gotowy na DADA


Bo matka zawsze się guzdrze przed spacerem , a ja cały gotowy stoję w blokach startowych i tylko czekam na otwarcie drzwi :)

środa, 23 grudnia 2009

35 lat wcześniej



35 lat to kawał czasu, ale zdjęcia robi się podobne. Mojemu małemu (wtedy) staremu tak się to spodobało że zajął się tym na poważnie. Mi też się trochę podoba ....

Party ... urodzinowe







Dzień zapowiadał się normalnie , tylko po śniadaniu zamiast oglądać "Czterech Pancernych" (czyli kultowy serial o facetach w dziwnych czapkach na głowach) - matka zaczęła pompować balony. Jak już się wypompowała tym pompowaniem, to zabrała się za przymierzanie jakiś zwariowanych czapeczek - no i od razu sobie pomyślałem że to coś nie halo. Nagle zadzwonił dzwonek przyszli jedni dziadkowie , za chwile drudzy dziadkowie , potem chrzestna za chwile chrzestny .... no i nikt nie przyszedł z gołymi rękami - co prawda to nie Trzech Króli, ale każdy coś mi przyniósł. Czułem się jak prawdziwy król normalnie. Potem sobie zdmuchnąłem świeczkę z tortu ( bo to jakaś taka tradycja jest) ani się nie obejrzałem a tortu już nie było - dobrze że zdążyłem trochę skubnąć bitej śmietany przy tym zamieszaniu ze świeczką. No a potem sobie wszyscy poszli a ja się na poważnie mogłem zająć prezentami :)

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Roczek cały


No i .... 12 miesięcy poleciało - teraz to już nie w miesiącach a latach będą mnie liczyć

wtorek, 8 grudnia 2009

Idzie zima


Zima idzie , ale ja się zimy nie boję - mam kaptur z futrem jak prawdziwy eskimos :)

czwartek, 26 listopada 2009

Weronika




Przyszliśmy na świat tego samego dna , w tym samym miejscu prawie o tej samej godzinie. Prawie bo mnie to tak wcale nie chciało się wychodzić z mamy brzucha , no i Weronika jest parę minut starsza:) Nie widzieliśmy się 11 miesięcy . Stęskniliśmy się za sobą. W końcu ją zobaczyłem - prawie jej nie poznałem - gdzie ta mała dziewczynka którą pamiętam ze szpitala. Prawdziwa laska się z niej zrobiła. No i jak to z dziewczynami najpierw musi się człowiek czymś popisać ( w tym wypadku zjadanie otuliny na rury) , potem się trochę dłuży bo ona chce pogadać , a na końcu wiadomo MIZIU - MIZIU i BUZI - BUZI